Tomasz i Maciej, czyli połowa składu grupy w programie nie tylko odgadywała tytuły utworów, ale także chętnie dzieliła się z widzami wspomnieniami z rodzinnych Bogoniowic (gmina Ciężkowice).
Tomasz i Maciej Szczepanik czyli połowa składu zespołu Pectus wzięła udział w teleturnieju „Jaka o melodia”. Emisja odcinka w TVP 1 z udziałem braci miała miejsce w niedzielę (18 stycznia). Wśród graczy znalazł się także Hirek Wrona – dziennikarz radiowy i telewizyjny.
Panowie z zespołu Pectus mogli w programie nie tylko popisać się wiedzą i znajomością utworów muzycznych. Podczas odcinka padło wiele ciekawostek o dzieciństwie spędzonym w Bogoniowicach skąd pochodzą. Nie zabrakło też wspomnień z rodzinnego domu, w którym dorastali.
- Mieszkaliśmy w chałupie drewnianej całe dzieciństwo... Spaliśmy w jednym pokoju z braćmi do ósmej klasy mojej podstawówki więc nie mieliśmy przed sobą tajemnic... Było bardzo, bardzo wesoło – wypominał Tomek na początku teleturnieju.
Nie zabrakło także pozdrowień dla mamy Bogusi i taty Tadzia.
- U nas w domu się nie przelewało...Było dużo miłości dzięki mamie, co prawda tata często wyjeżdżał w delegacje, ale mama trzymała nas twardą ręką i rozdzielała trochę miłości, trochę pokory – opowiadał z uśmiechem na twarzy Tomek Szczepanik.
W programie mogliśmy zobaczyć przez chwilę także cały zespół Pectus. Panowie razem wykonali utwór „ Twis and Shout” grupy The Beatles.
Trójka zawodników bardzo dobrze radziła sobie podczas gry. Ostatecznie do finału trafił Tomek. Odgadniecie 7 tytułów utworów w ciągu 30 sekund nie sprawiło mu większego kłopotu. Dzięki temu wspólnie udało się wygrać ponad 14 tysięcy złotych, które przekazali na Fundację Siepomaga i kosztowne leczenie Filipa.
- Zabawa i pomaganie mogą iść w parze i taki jest właśnie ten program. Dziękujemy za zaproszenie -powiedział na koniec Maciej Szczepanik.
Bracia Szczepanikowie nie tylko chętnie dzielą się wspomnieniami ze swojego dzieciństwa w telewizji. Kiedy tylko mogą przyjeżdżają do rodzinnych Bogoniowic, gdzie spędzili dzieciństwo, chodzili do szkoły czy uczestniczyli w lokalnych imprezach. W niewielkiej wsi w gminie Ciężkowice znajduje się także ich rodzinny dom, który kilka lat temu odnowili i nagrali tam nawet płytę z kolędami. Bardzo lubią także grać koncerty „u siebie”. Tomasz, Maciej, Mateusz i Marek mogą tam liczyć nie tylko na ciepłe przyjęcie i tłumy na widowni. Po koncertach mają również okazję, żeby pozmawiać ze „starymi” znajomymi.
Źródło: Gazeta Krakowska, styczeń 2026 r.



