Ks. prof. Michał Heller specjalizuje się w filozofii przyrody, kosmologii relatywistycznej oraz relacji nauka-wiara. Jest Honorowym Obywatelem Tarnowa. I mimo tego, że jego kariera naukowa jest imponująca, pozostaje skromnym człowiekiem. Jego zdaniem, ludzie są skazani na postęp.
Plany lepsze od marzeń
- Od momentu przyjścia na świat ciągle się rozwijamy. Gdy w pewnym momencie zaprzestajemy, zaczynają się procesy starzenia. Człowiek pozostaje w tyle w stosunku do świata - przestrzega jubilat.
Michał Heller uważa ponadto, że pokonywanie życiowych trudności jest nie tylko twórcze, ale i przyjemne. Wysiłek włożony w pokonywanie trudności jest twórczym wyzwaniem - podkreśla.
Na pytanie o marzenia, wybitny duchowny odpowiada, że nie lubi marzyć. - Marzenia zabierają czas i emocje. Wolę planować. Marzenia są dobre jako relaks, lecz nie powinny wypełniać życia. Najlepiej marzenia traktować jako plan i próbować go realizować - kwituje.
Intelektualne korzenie
Ks. Michał Heller pochodzi z intelektualnej rodziny. Urodził się 12 marca 1936 roku w Tarnowie. Jest kapłanem w stopniu prezbitera, profesorem zwyczajnym, autorem lub współautorem przeszło 70 książek, laureatem ponad 40 wyróżnień polskich i zagranicznych, w tym wspomnianej Nagrody Templetona i Orderu Orła Białego.
To wieloletni wykładowca Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, pomysłodawca, fundator i pierwszy dyrektor Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych, związanego z tą uczelnią i z Uniwersytetem Jagiellońskim. Jest także członkiem Papieskiej Akademii Nauk, Polskiej Akademii Umiejętności oraz działającej w jej ramach Komisji Filozofii Nauk. Jego publikacje badawcze dotyczą m.in. ogólnej teorii względności Einsteina, zwłaszcza kosmologii relatywistycznej. Jako filozof specjalizuje się w filozofii nauki, przyrody i religii, w filozofii matematyki, fizyki, w relacjach nauka - wiara.
Uważa, że nauka i religia bywają w konflikcie, choć są na siebie skazane. Nie uznaje ich jednak za całkiem niezależne, gdyż jak przekonuje, oddziałują na siebie poprzez twórcze napięcie”. Wszystkie te dziedziny - fizykę z astronomią, filozofię, teologię i ich dzieje zaczął popularyzować w latach 60., tworząc łącznie setki i dziesiątki książek, artykułów oraz publicznych wystąpień.
Opublikował też kilka tomików swoich kazań.

Trudne dzieciństwo i naukowy sukces
Rodzicami ks., Michała Hellera byli Kazimierz i Zofia. Ojciec miał polsko-austriackie korzenie, pracował jako inżynier w Zjednoczonych Fabrykach. Związków Azotowych w Tarnowie Mościcach, a matka Zofia była polską szlachcianką urodzoną na Ukrainie, z wykształcenia nauczycielką. Po rewolucji październikowej osiadła w Tarnowie, gdzie poznała swojego przyszłego męża. Oprócz Michała, małżeństwo Hellerów miało cztery córki oraz drugiego syna, który zmarł w pierwszym roku życia.
Po wybuchu II wojny światowej Hellerowie uciekli do Lwowa. Przez władze radzieckie zostali stamtąd wysiedleni na wschodnią Syberię. Jak podają źródła, wywieziono ich do Jakucji, w okolice Ałdanu, do obozu pracy przy wyrębie. Zostali potem uwolnieni, ale w latach 1941-1942 cierpieli głód. Następnie zostali wywiezieni na południe Rosji, niedaleko Wołgi - Urbachu. To tam młody Heller poznał język rosyjski, w którym pozostał biegły przez całe życie. Siostra Michała, Maria Mierzyńska z domu Heller, opisała zesłanie ich rodziny w książce „Nie pytajcie dlaczego”. Po powrocie do Tarnowa Michał podjął naukę w IV LO w Tarnowie, gdzie zdał maturę.
Ks. Michał Heller ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Tarnowie. Studiował także na Wydziale Filozofii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, fizykę na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz na uznanych światowych uniwersytetach.
Źródło: TEMI, 11 marca 2026 r.



